Witam serdecznie

Kolejnego dnia odbyliśmy ostatnią wysokogórską wędrówkę
I zacznę może od tego, że w zależności od kondycji i chęci można przejść całą opisaną trasę, ale można też zafundować sobie jej skrócone wersje 
Samochód zaparkowaliśmy na jednym z kilku parkingów pod Nosalem i korzystając z opcji dojazdu busem, szybko znaleźliśmy się w Kuźnicach 
Naszym pierwszym celem była Hala Gąsienicowa oraz znajdujące się tam Schronisko PTTK „Murowaniec” 
Mając do wyboru niebieski szlak przez Boczań lub żółty Doliną Jaworzynką zdecydowaliśmy się pójść tym pierwszym (oba znane nam już z wcześniejszych wędrówek).
Po 1,5 godzinnej wędrówce i wyciskaniu pierwszych potów dotarliśmy do Przełęczy między Kopami. Żółty szlak poprowadzony Doliną Jaworzynką w tym miejscu się kończy i dalej do „Murowańca” idzie się tylko niebieskim.
Niebieski szlak, cudne niebieskie niebo nad tatrzańskimi szczytami i do tego jeszcze kwitnąca wierzbówka kiprzyca
Widok z Królowych Rówienek oczarował nas 
Hala Gąsienicowa to obecnie w potocznym rozumieniu północna część Doliny Gąsienicowej w Tatrach obejmującej Królowe Rówienki, Stawiańskie Rówienki i otoczenie schroniska „Murowaniec”.
W przeszłości była to hala pasterska będąca jednym z większych ośrodków pasterstwa w Tatrach. Miała powierzchnię 797,45 ha, z czego pastwiska stanowiły tylko 3,8 ha, największą zaś część nieużytki 521,2 ha, reszta to halizny (120 ha), kosodrzewina (105 ha) i las (47,45) ha. Zajmowała cały obszar Doliny Czarnej Gąsienicowej i Doliny Zielonej Gąsienicowej, a nawet górną, zalesioną część Doliny Suchej Wody. Znajdujące się na tarasie Królowe Rówienki należały do dwóch hal; mniejsza południowa część do Hali Gąsienicowej, a większa północna do Hali Królowej. Nazwa hali pochodzi od góralskiego rodu Gąsieniców z Zakopanego, którzy w XVII w. byli jej właścicielami. (Źródło informacji: http://pl.wikipedia.org)
Na Królowych Rówienkach stoją drewniane szopy i szałasy. Są one pamiątką po istniejących tutaj dawniej 15 szopach i szałasach pasterskich. Zostały w 1985 wyremontowane przez Muzeum Tatrzańskie 
Na Hali Gąsienicowej, na wysokości 1500 m n.p.m. znajduje się Schronisko PTTK „Murowaniec” 
Uroczyste otwarcie schroniska odbyło się 12 lipca 1925 roku przez prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego.
W roku 1949 powstała tutaj placówka Polskiego Towarzystwa Geograficznego oraz stacja meteorologiczna.
W latach 1950-51 powiększono schronisko dobudowując skrzydło zachodnie i modernizując wnętrze.
W roku 1963 schronisko Murowaniec uległo częściowemu spaleniu, po czym zostało odbudowane, a przy okazji nieznacznie przebudowano wnętrze.
Obecnie „Murowaniec” posiada 120 miejsc noclegowych, w pokojach od 2- do 6-osobowych oraz w pokojach wieloosobowych (8-, 10- oraz 12-osobowych).
Przy schronisku znajduje się bardzo duży węzeł szlaków turystycznych. My po posiłku i odpoczynku ruszyliśmy dalej szlakiem niebieskim 
Pół godziny później stanęliśmy nad taflą Czarnego Stawu Gąsienicowego 
Czarny Staw Gąsienicowy to jezioro polodowcowe z grupy Gąsienicowych Stawów w Tatrach Wysokich. Położone jest na wysokości 1624 m n.p.m. w cyrku lodowcowym i jest czwartym co do głębokości jeziorem tatrzańskim. Nad jego zachodnim brzegiem wznoszą się ściany Kościelca. Czarny Staw jest największym jeziorem Doliny Gąsienicowej i jednym z dwóch położonych w części wschodniej, nazywanej czasem Doliną Czarną Gąsienicową (drugie z nich to Zmarzły Staw Gąsienicowy).
Jezioro ma kształt owalny, woda jest przezroczysta, o zabarwieniu szafirowym. Na jeziorze, w pobliżu jego północno-wschodniego brzegu znajduje się niewielka (310 m²) wysepka porośnięta kosodrzewiną. Powstała ona na dawnym mutonie. Na wysepce tej planowano w 1909 r. zbudowanie mauzoleum Juliusza Słowackiego, ale w wyniku protestów działaczy ochrony przyrody nie doszło do tego. Od północy jezioro zamyka skalny próg, z którego wypływa Czarny Potok Gąsienicowy. Czarny Staw został sztucznie zarybiony w 1881 r. (wpuszczono do niego pstrągi potokowe i źródlane).
Nazwa wywodzi się z ciemnogranatowego, a nawet czarnego odcienia wody, związanego z ocienieniem wód pobliskim szczytem i sinicami (Pleurocapsa polonica) porastającymi głazy znajdujące się na brzegach jeziora. Przezroczystość wody wynosi 12 m.
(Źródło informacji: http://pl.wikipedia.org)
10 lat temu szliśmy stąd czarnym szlakiem na Przełęcz Karb, a teraz naszym celem był Zawrat, więc powędrowaliśmy dalej szlakiem niebieskim 
Szlak niebieski biegnie lewym brzegiem stawu. Idąc zachwycaliśmy się nim 
Wkrótce pojawiło się odbicie – żółty szlak na Granaty.
Idąc dalej niebieskim powoli pięliśmy się w górę, a krajobraz robił się coraz bardziej surowy.
Za plecami mieliśmy Czarny Staw Gąsienicowy i doskonale widoczny szlak, którym wcześniej szliśmy 
Pojawiło się jeszcze jedno odbicie w lewo – tym razem w kierunku Koziego Wierchu. My jednak wierni niebieskiemu szlakowi szliśmy dalej w kierunku Zawratu 
Po około 40 minutach dotarliśmy do znajdującego się na wysokości 1787 m n.p.m. Zmarzłego Stawu Gąsienicowego.
Zmarzły Staw Gąsienicowy lub po prostu Zmarzły Staw, czasami nazywany także Zmarzłym Stawem pod Zawratem należy do grupy Gąsienicowych Stawów.
Powierzchnia stawu wynosi 0,28 ha (długość 77 m, szerokość 50 m), głębokość – 3,7 m. Zamarznięty jest przez większą część roku, roztapia się zwykle w czerwcu – lipcu, a zamarza we wrześniu – październiku. W okresie zimowym zamarza do dna. Wody ze stawu spływają niewielkim potokiem do położonego niżej Czarnego Stawu Gąsienicowego.
Uroczy, mały staw w otoczeniu kamiennych kolosów zauroczył mnie i dlatego postanowiłam posiedzieć tu dłużej, po delektować się pięknem i ciszą tego miejsca, a następnie powoli schodzić w dół do „Murowańca”.
Zawrat oczywiście kusił, ale ponieważ wchodziłam już tym szlakiem, a na Świnicy byłam dwukrotnie postanowiłam tym razem odpuścić i nie blokować ruchu na łańcuchach 
Zrobiliśmy sobie z mężem pamiątkowe zdjęcie i ja pozostałam, a on wraz z synem ruszyli na podbój Świnicy przez Zawrat
Tak zresztą robi większość docierających tu turystów 
Mając dużo czasu mogłam powoli schodzić, co chwilę przystawać, zachwycać się i robić mnóstwo zdjęć 
Widok Czarnego Stawu Gąsienicowego oczarował mnie
Pięknie wygląda z każdej perspektywy 
I jeszcze jedno ujęcie „z góry” 
Nad brzegiem tego stawu też warto dłużej posiedzieć 
I załapałam się nawet na bardzo ciekawy plenerowy wykład o tatrzańskiej przyrodzie 
I gdy ja powoli schodziłam szlakiem od Zmarzłego Stawu do Schroniska PTTK „Murowaniec”, to Moi Panowie dzielnie pieli się w górę, by najpierw zdobyć Zawrat, a następnie Świnicę
Ich wędrówka wyglądała zupełnie inaczej niż moja, a właściwie wspinaczka 
Niebieski szlak na Zawrat z Hali Gąsienicowej uważany jest za trudny i nie polecany początkującym turystom, a także osobom mającym słabą kondycję i lęk ekspozycji.
Szlak biegnie przez piarg Zawratowego Żlebu. Jest stromo i momentami ślisko, więc dla ułatwienia i bezpieczeństwa umocowano tam łańcuchy, a także klamry.
Trzeba się nagimnastykować, by pokonać ten odcinek, ale na pewno warto, bo widoki z Zawratu zapierają dech w piersiach i rekompensują trud włożony w jego zdobycie.
Widok z Zawratu na Dolinę Pięciu Stawów Polskich
Wyróżniająca się piramida w tle to Krywań 
Zasłużony odpoczynek

Zawrat (2159 m n.p.m.) to przepiękna przełęcz, oddzielająca Zawratową Turnię od Małego Koziego Wierchu. Jest jednym z dwóch skrajnych punktów szlaku Orlej Perci (zachodnim).
Dalsza wędrówka to było odbicie w prawo i wejście szlakiem czerwonym na Świnicę 
Eksponowane odcinki oraz dość trudna skalna wspinaczka… było jeszcze trudniej.
Umieszczono ciągi łańcuchów, a także kilka drabinek zbudowanych z klamer. „Żelastwo” ułatwia wspinaczkę, chociaż niestety utrudnieniem w przypadku drabinek jest spora odległość między ich stopniami, zwłaszcza dla osób o niskim wzroście.
Mąż i syn dzielnie sobie radzili na tym trudnym i eksponowanym odcinku 
Po godzinie zdobyli szczyt Świnicy 
Świnica to zwornikowy szczyt w Tatrach Wysokich o dwóch wierzchołkach, różniących się wysokością o 11 metrów. Mająca kształt szerokiej piramidy skalnej Świnica jest pierwszym od zachodu wybitnym szczytem w grani głównej Tatr Wysokich (jej minimalna deniwelacja względna wynosi 356 metrów) i dobrym punktem widokowym.
Wyższy wierzchołek ma 2302 m n.p.m. i prowadzi na niego szlak turystyczny. Niższy, północno-zachodni, zwany wierzchołkiem taternickim, ma wysokość 2291 m n.p.m. i jest niedostępny turystycznie. Niektórzy za trzeci wierzchołek uznają też niewybitny garb Świnickiej Kopy. Punktem zwornikowym, przez który przebiega granica państwowa pomiędzy Polską a Słowacją, jest jej główny wierzchołek. (Źródło informacji: https://pl.wikipedia.org )
Spojrzenie w kierunku Kasprowego Wierchu 
W tle widać również Czerwone Wierchy i Giewont 
Odcinek między Zawratem a szczytem Świnicy, po przejściowym zamknięciu w latach 2018-2021, został przywrócony z ograniczeniem do jednego kierunku ruchu, wyłącznie w stronę Świnicy.
Zejście ze szczytu też wymaga kondycji i zachowania ostrożności.
Po dotarciu do Świnickiej Przełęczy można kontynuować schodzenie idąc dalej granią w kierunku Kasprowego Wierchu lub tak jak zrobili to moi bliscy – odbić w prawo i czarnym szlakiem zejść do Doliny Gąsienicowej 
Poniżej spojrzenie na majestatyczną Świnicę z kamiennej ścieżki, która ułatwia schodzenie ze Świnickiej Przełęczy.
Gdy spotkaliśmy się w Murowańcu, to odpoczęliśmy, wymieniliśmy wrażeniami i już razem schodziliśmy do zaparkowanego pod Nosalem samochodu 
Dla Moich Panów wchodzących przez Zawrat na Świnicę to był długi i wymagający szlak, dla mnie zdecydowanie mniej męczący. Pogoda wspaniale nam dopisała i dzięki temu widoki zachwycały, a wędrówka przebiegała w bezpieczniejszych warunkach 
Rozpoczynając ten wpis napisałam, że można przejść całą opisaną trasę, ale można też zdecydować się na jej krótsze wersje. Zaawansowanym turystom polecam przejście całej trasy – satysfakcja gwarantowana. Osoby średniozaawansowane mogą tak jak ja spokojnie dojść sobie do Zmarzłego Stawu i wrócić. Dużo osób jako punkt docelowy obiera sobie Czarny Staw Gąsienicowy, a inni docierają do Schroniska PTTK „Murowaniec” i po odpoczynku wracają do Kuźnic. W tym regionie Tatr szlaków turystycznych jest dużo, jest więc w czym wybierać
Można skorzystać z mojej propozycji lub przygotować swoją własną trasę

Podsumowując trasa:
Parking pod Nosalem – Kuźnice – szlak przez Boczań (szlak niebieski) – Przełęcz między Kopami – Królowe Rówienki – Schronisko PTTK „Murowaniec” – Czarny Staw Gąsienicowy (szlak niebieski) – Zmarzły Staw – Zawrat (2159 m n.p.m.) – Świnica (2302 m n.p.m.) – Świnicka Przełęcz – Dolina Gąsienicowa – Schronisko PTTK „Murowaniec” – Królowe Rówienki – Przełęcz między Kopami – szlak niebieski przez Boczań – Kuźnice – Parking pod Nosalem
Pozdrawiam cieplutko

















































