228. Z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Zawrat (2159 m n.p.m.)

Witam serdecznie :) :) :)
Z wielką przyjemnością rozpoczynam foto relację z kolejnej, sierpniowej, rodzinnej, tatrzańskiej wyprawy :) Początek był bardzo podobny do poprzedniego roku. Po dotarciu do Bukowiny Tatrzańskiej (a dzięki tunelowi i kolejnym nowym odcinkom Zakopianki dojechaliśmy tam szybciej), przywitaniu się i zostawieniu bagaży w pokoju, podjechaliśmy do Zakopanego.

Zakorkowane drogi, problem z zaparkowaniem, tłum turystów na Krupówkach, a wielu z nich to turyści z Bliskiego Wschodu… od zeszłego roku niewiele się tam zmieniło. Powoli spacerując zrobiliśmy zaplanowane zakupy, zjedliśmy obiadokolację i powróciliśmy do Bukowiny :)

Kolejny dzień również przypominał ten z poprzedniego roku. Wstaliśmy wcześnie, zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy plecaki i podjechaliśmy na parking na Palenicy Białczańskiej. Bilety oczywiście mieliśmy zakupione już wcześniej, podobnie jak wstęp do TPN (od zeszłego roku niestety, ale wszystko podrożało).

W poprzednim roku robiliśmy „pętelkę” Palenica Białczańska – Dolina Pięciu Stawów Polskich – Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m) – Morskie Oko – Palenica Białczańska, o czym można przeczytać w moim archiwalnym wpisie: 217. Z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m)

Tego dnia chcieliśmy wejść na Zawrat z Doliny Pięciu Stawów Polskich :)

Szybko przeszliśmy początkowy, asfaltowy odcinek i po 40 minutach, tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza, odbiliśmy na szlak zielony do Doliny Roztoki.

Początek tego szlaku był męczący, ponieważ szliśmy stromo w górę po kamiennych stopniach. Później wznosiliśmy się już delikatniej, przechodziliśmy przez drewniane pomosty, więc było przyjemniej :)

Dolina Roztoki jest nam doskonale znana, już wielokrotnie nią wędrowaliśmy, ale tam jest tak pięknie, że możemy to często powtarzać :)

Dnem Doliny Roztoki płynie potok Roztoka – dopływ Białki wypływający z Wielkiego Stawu Polskiego.

Dolina Roztoki ma długość ok. 4,4 km i powierzchnię ok. 7,0 km². Razem z Doliną Pięciu Stawów Polskich długość jej wynosi ok. 7,5 km, a powierzchnia 13,6 km². Dolinę Roztoki od Doliny Pięciu Stawów Polskich oddziela próg Ściany Stawiarskiej.

Idąc przeszliśmy szeroką polanę zwaną Nową Roztoką.
Gdy las zamienił się w kosodrzewinę, a po prawej stronie na tle błękitnego nieba ukazała nam się grań Wołoszyna, to zrobiło się jeszcze piękniej :)

Minęliśmy rozwidlenie szlaków przy Rzeżuchach i powędrowaliśmy dalej szlakiem zielonym, ponieważ chcieliśmy zobaczyć i usłyszeć Siklawę :)

Wodospad Siklawa (inaczej Wielka Siklawa, kiedyś Siklawa Woda) to największy wodospad w Polsce. Ma blisko 70 m wysokości i spływa dwiema lub trzema strugami (w zależności od poziomu wód) pod kątem 35 stopni ze Ściany Stawiarskiej – progu oddzielającego Dolinę Roztoki od Doliny Pięciu Stawów. Wodospad był znany już od dawna, a od początku XIX wieku stanowi jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Tatr.

Od wodospadu szlak prowadził w górę, po płaskich, wygładzonych przez lodowiec skałach. Szliśmy ostrożnie, bo kamienie były mokre. Wkrótce dotarliśmy do progu Ściany Stawiarskiej i naszym oczom ukazał się Wielki Staw Polski.

Wielki Staw Polski jest najgłębszym i najdłuższym jeziorem w Tatrach i trzecim pod względem głębokości w Polsce (najgłębsze jest jezioro Hańcza). Pojemność zbiornika wynosi ok. 13 mln m³ wody i jest to największa pojemność jeziora w Tatrach (Źródło informacji: http://pl.wikipedia.org)

Przez wypływający z Wielkiego Stawu Polskiego potok Roztoka przeprowadzony jest drewniany mostek, a tuż przy nim znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych. Po dotarciu do tego miejsca moglibyśmy od razu ruszyć w głąb Doliny Pięciu Stawów Polskich, a następnie wejść na Zawrat… ale zachciało nam się szarlotki, więc odbiliśmy w kierunku Schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich :)

Błękitne niebo, mgła, kwitnąca wierzbówka kiprzyca i drewniany szałas, który niegdyś był małym schroniskiem, a obecnie pełni funkcję strażnicówki TPN, to widok również godny uwiecznienia :)

Poniżej na zdjęciu mały, ale jakże uroczy Mały Staw Polski :)

To niewielkie jezioro ma powierzchnię 0,18 ha, głębokości około 2 m, długości 68 m i szerokości 34 m. W zależności od opadów zmienia swoją objętość. Tafla jeziora położona jest na wysokości 1668 m n.p.m., pomiędzy zboczami Wyżniej Kopy i Niedźwiedzia (1812 m n.p.m.). W czasie zimy jezioro, ze względu na swoją małą głębokość, zamarza do samego dna.

Mały i Wielki Staw Polski oraz drewniany szałas w otoczeniu szczytów górskich – to widok, który zawsze zachwyca mnie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich :)

Po 10 minutach dotarliśmy nad Przedni Staw Polski :)

Lustro jeziora leży na wysokości 1668 m n.p.m., jego powierzchnia wynosi 7,7 ha, a głębokość – 34,6 m. Od południowego wschodu w jego kierunku opadają stoki Opalonego Wierchu, od północy i wschodu otaczają je kopulaste wzgórza mutonów: Wyżnia Kopa (1722 m n.p.m.) i Niżnia Kopa (1711 m n.p.m.) (Źródło informacji: http://pl.wikipedia.org)

Nad Przednim Stawem Polskim, na wysokości 1671 m n.p.m., w latach 1947-1953 wybudowano schronisko.

Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich zwane też Schroniskiem Pięciostawiańskim jest najwyżej położonym schroniskiem górskim w Polsce. Posiada 67 miejsc noclegowych w pokojach 2-, 4-, 6-, 7-, 8- i 10-osobowych.

To idealne miejsce do regeneracji sił. Regenerowaliśmy je więc posilając się kanapkami, a na deser pyszną szarlotką :)

Po odpoczynku powędrowaliśmy ponownie szlakiem niebieskim obok Przedniego i Małego Stawu Polskiego :)

Przeszliśmy wspomniany już wcześniej drewniany mostek na wypływającej z Wielkiego Stawu Polskiego – Roztoce i udaliśmy się w głąb Doliny Pięciu Stawów Polskich :)

Po chwili minęliśmy odbijający po prawej stronie szlak żółty na Krzyżne, po kolejnych 10 minutach szlak czarny na Kozi Wierch i po 5 minutach żółty na Szpiglasową Przełęcz, którym to szliśmy dokładnie rok wcześniej.

Dolina Pięciu Stawów Polskich jest bardzo atrakcyjnym celem samym w sobie, ale może też być doskonałym punktem wypadowym w wyższe partie gór.

Na trasie pojawiło się jeszcze odbicie na Kozią Przełęcz (szlak żółty) i dla nas informacja, że do Zawratu pozostało jeszcze 1 h 20 minut :)

Powoli wznosiliśmy się i podchodziliśmy w kierunku grzbietu Kołowej Czuby. Widać było urwiste, zachodnie ściany Koziego Wierchu i słynną wśród taterników południową ścianę Zamarłej Turni.

Po lewej stronie widzieliśmy Zadni Staw Polski, a tuż pod nim położone jest szóste jezioro w dolinie. Jest to maleńkie Wole Oko, które niekiedy całkowicie wysycha.

Zadni Staw Polski nazywany także Zadnim Stawem pod Kołem lub Stawem pod Kołem to owalne jezioro tatrzańskie położone w Dolince pod Kołem, górnym piętrze Doliny Pięciu Stawów Polskich. Jest to jezioro cyrkowe, powstałe na dnie kotła polodowcowego. Powierzchnia jeziora wynosi 6,47 ha, głębokość – 31,6 m.

„Kiedy życie daje Ci góry,
załóż buty i wybierz się na wędrówkę”
(autor nieznany)

Bardziej męczące podejście zaczęło się pod Przełęczą Schodki.

„Chociaż bardzo kocham oceany, pustynie i inne dzikie krajobrazy, to tylko góry wabią mnie tym rodzajem bolesnego przyciągania magnetycznego, aby wejść coraz głębiej w ich piękno. (Victoria Erikson)

Jeszcze kawałek łagodnym zboczem i osiągnęliśmy Przełęcz Zawrat :)

Zawrat (słow. Závrat) to położona na wysokości 2159 m n.p.m. wąska przełęcz w długiej wschodniej grani Świnicy w Tatrach Wysokich, oddzielająca Zawratową Turnię (2247 m n.p.m.) od Małego Koziego Wierchu (2226 m n.p.m.).

Zawrat jest jednym z dwóch skrajnych punktów szlaku Orlej Perci (zachodnim).

Na Zawrat można wejść łatwiejszym szlakiem z Doliny Pięciu Stawów Polskich lub trudniejszym z Doliny Gąsienicowej.

Z Doliny Gąsienicowej mąż z synem wchodzili w zeszłym roku i opis tego szlaku można znaleźć w moim archiwalnym wpisie 224. Dolina Gąsienicowa… Czarny Staw Gąsienicowy, Zawrat, Świnica

Z Zawratu można powędrować dalej w kierunku Świnicy (szlak jednokierunkowy), rozpocząć wędrówkę Orlą Percią (szlak jednokierunkowy) lub zejść do Doliny Gąsienicowej lub z powrotem do Doliny Pięciu Stawów Polskich :)

My w tym widokowym miejscu zrobiliśmy sobie dłuższy postój :)

Z Zawratu szczególnie pięknie prezentuje się Dolina Pięciu Stawów Polskich i jej majestatyczne otoczenie :)

Na zdjęciu widać między innymi szlak, którym wchodziliśmy, a także schodziliśmy, Zadni Staw Polski, Gładki Wierch, Gładką Przełęcz, a w tle kopułę Krywania :)

Uwielbiam takie malownicze widoki w górach :)

Tego dnia oprócz pięknych widoków cieszyła nas też słoneczna aura sprzyjająca ich podziwianiu i fotografowaniu :)

„Góry uczą smaku rzeczy prostych,
takich, których nie doceniamy”
(Stanisław Biel)

Poniżej, po raz trzeci już tego dnia, Wielki Staw Polski :)

I po raz drugi dotarliśmy do Schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich :)

Przed schroniskiem urządziliśmy sobie ostatni tego dnia dłuższy postój i do rozwidlenia szlaków przy Rzeżuchach, dla odmiany, zeszliśmy szlakiem czarnym.

Następnie, powtarzając poranne wędrowanie, szliśmy Doliną Roztoki i od Wodogrzmotów Mickiewicza – asfaltówką.

Na zdjęciu jeszcze raz potok Roztoka :)

To był wspaniale i aktywnie spędzony dzień – oby każdy na górskim szlaku tak właśnie wyglądał :)

Podsumowując trasa:
Parking w Palenicy Białczańskiej – Wodogrzmoty Mickiewicza – Dolina Roztoki – Wodospad Siklawa – Dolina Pięciu Stawów Polskich – Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich – Zawrat (2159 m n.p.m.) – powrót tą samą trasą – Parking w Palenicy Białczańskiej

W tym tygodniu powitaliśmy jesień, więc
POZDRAWIAM już jesiennie :) :) :)