98. Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej

Nadal pozostaję w klimacie zabytkowej architektury drewnianej i zapraszam na spacer po Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej :)
Osobom nie czytającym poprzedniego wpisu wyjaśniam, że skansen ten był drugim punktem programu wycieczki autokarowej: Orawka – Zubrzyca Górna – Wadowice

Orawski Park Etnograficzny to skansen regionalny tworzony od 1937 roku, otwarty w 1955 roku w Zubrzycy Górnej (wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie nowotarskim, w gminie Jabłonka).

Do Muzeum najlepiej dojechać:
– Z Krakowa drogą krajową nr 7 w kierunku Chyżnego, w miejscowości Jabłonka należy skręcić w prawo na drogę  nr 957 w kierunku Makowa Podhalańskiego. Odległość od skrzyżowania w Jabłonce do Muzeum wynosi 12 km.
– Z Zakopanego drogą nr 958 w kierunku Czarnego Dunajca i dalej należy skręcić  w  lewo na drogę nr 957 w kierunku Makowa Podhalańskiego.
– Z Nowego Targu drogą  nr 957 w kierunku Makowa Podhalańskiego.
– Ze Śląska drogą  w kierunku Zakopanego, za Makowem Podhalańskim należy  skręcić w prawo na drogę 957 w kierunku Nowego Targu przez przełęcz Krowiarki.

Na kolejnym zdjęciu przeniesiona z Podwilka żydowska karczma, zwana Czarną Karczmą. Nazwa nawiązuje do zastosowanego w niej dymnego, czyli kurnego systemu grzewczego. Polegał on na tym ze nie budowano przewodów kominowych i kominów, a dym wydostawał się przez otwór w suficie i przez dymniki umieszczone w dachu. Przy takim systemie w izbie pełno było czarnego dymu który osadzał się na ścianach. Jest to duży budynek, zbudowany w XVIII w. nakryty tzw. polskim, gontowym dachem. W swojej przeszłości budynek był karczmą z zapleczem mieszkalnym, szpitalem wiejskim, i domem opieki dla osób starszych. Po przeniesieniu do skansenu, w latach 1955 – 1957 stał się Schroniskiem Turystycznym PTTK, zwanym Moniakówką.
Obecnie w dawnej karczmie znajduje się kasa biletowa, recepcja, oraz sklepik z wydawnictwami i pamiątkami regionalnymi.

Orawski Park Etnograficzny prezentuje dzieje, architekturę, kulturę materialną, społeczną i duchową regionu Górnej Orawy. Ekspozycja jest szczególnie interesująca ze względu na oryginalność regionalnej kultury powstałej w wyniku połączenia dorobku dwóch fali osadniczych – pasterzy wołoskich przepędzających tu swoje stada z terenów Karpat Wschodnich oraz rolników napływających od północy (z Małopolski).

Poniżej pasieka orawska – ekspozycja uli kłodowych typu „stojakowego”. To typ pasieki charakterystyczny dla Górnej Orawy :)

Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej powstał na skutek aktu darowizny dokonanego w 1937 r. na rzecz Skarbu Państwa polskiego, w rezultacie starań ówczesnego konserwatora zabytków Bohdana Tretera, przez rodzeństwo Joannę Wilczkową i jej brata Sandora Lattyaka (Łaciaka), ostatnich spadkobierców sołtysiej rodziny Moniaków.
Na mocy powyższego aktu Skarb Państwa stał się właścicielem posesji o powierzchni ponad czterech hektarów, w skład której wchodzi zabytkowy dwór z również zabytkowymi budynkami gospodarczymi w otoczeniu parku o wspaniałym starodrzewiu. Testament ofiarodawców mówi : „Życzeniem naszym jest zabezpieczenie dla przyszłości starodawnego charakteru tego osiedla dworskiego w formie muzeum, w którym by znalazły pomieszczenie również ruchomości należące do rodziny z historią dworu i tej ziemi związane „. Po śmierci ostatniej z rodu Joanny Wilczkowej w 1951r., która zamieszkiwała starodawną siedzibę rodową na zasadzie dożywocia, zniszczony dwór wraz z zespołem budynków gospodarczych został przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dr Hannę Pieńkowską starannie odnowiony. Cenny ten zabytek i pokaźny obszar ziemi pozwoliły na podjecie myśli zorganizowania tutaj Muzeum na wolnym powietrzu dla regionu Orawy.

Współzałożycielką i pierwszą dyrektorką parku była urodzona we Lwowie polska etnolog Wanda Jostowa :)

Na kolejnym zdjęciu Zagroda Paś-Filipka :)

W środku znajduje się wystawa tkactwa orawskiego z XIX wieku z pełnym wyposażeniem, czyli cały osprzęt pomocniczy i trzy warsztaty z założonymi na wały osnowami oraz z fragmentami utkanych płócien.

Architektura chałup zachwyca, ale równie ciekawe są ekspozycje ukazujące  wszelkiego rodzaju przedmioty i narzędzia znajdujące się w ich wnętrzach :)

Pięknie haftowana pościel na kolejnym zdjęciu :)

W Muzeum prezentowane są także cztery chłopskie zakłady przemysłowe: olejarnia pochodząca z Lipnicy Małej, kuźnia, tartak i folusz :)

Na zdjęciu koło wodne przy tartaku, tu były kręcone sceny do filmu Ogniem i mieczem :)

Na terenie parku organizowane są imprezy plenerowe oraz różne zajęcia edukacyjne z regionalizmu dla dzieci, młodzieży i dorosłych, jak również konkursy.
Orawski Park Etnograficzny był plenerem kilku filmów, kręcono tutaj m. in. Janosika oraz Ogniem i Mieczem :)

Poniżej Karczma z Podwilka z pobielonymi ścianami, na błękitno przemalowaną stolarką drzwi i okien i gontowym dachem :)

Skansen czynny jest codziennie:
listopad – marzec: 8.30 – 14.30
kwiecień, październik: 8.00 – 16.00
maj – czerwiec, wrzesień: 9.00 – 17.00
lipiec – sierpień: 9.00 – 19.00

Po skansenie oprowadza przewodnik bez dodatkowych opłat, a ostatnie wejście odbywa się najpóźniej godzinę przed zamknięciem.

Bardzo lubię zwiedzać i fotografować skanseny i jeśli tylko nadarza się ku temu okazja, to z przyjemnością z niej korzystam 😉 Moja poprzednia wizyta w tym pięknie położonym u podnóża Babiej Góry parku miała miejsce 25 lat temu, więc po wielu latach chętnie odwiedziłam go ponownie i teraz polecam :) Po informacje wykorzystane w tym wpisie sięgałam do strony http://www.orawa.eu/ , którą to również polecam Wszystkim bliżej zainteresowanym tym parkiem osobom :)

Ostatnim punktem wycieczki były Wadowice – krótki spacer po mieście i tradycyjnie już zakup kremówek :) O Wadowicach mogłabym długo opowiadać, ale to może już innym razem, po kolejnej w nich wizycie i porcji nowych zdjęć 😉

Niestety tym razem zabrakło czasu, by zwiedzić Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II, a miałam wielką ochotę by zobaczyć go w nowej odsłonie :(

Na dzisiaj to już wszystko,                                                                                             aura letnia dopisuje i zachęca do spędzania czasu w plenerze :)

POZDRAWIAM CORĄCO !!!!!!!!!! :) :) :)

97. Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce

Niedawno, 13 kwietnia 2014 (Niedziela Palmowa) byłam na wycieczce autokarowej organizowanej przez PTTK w Zawierciu.

Trasa: Orawka – Zubrzyca Górna – Wadowice

Bardzo udany i ciekawy wyjazd :) Zrobiłam też sporo zdjęć, którymi chciałabym się tu pochwalić :) Zapraszam więc na pierwszą część relacji z niego, w której opowiem o drewnianym kościółku w Orawce :)

Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce to zabytkowy kościół parafialny w Orawce (w województwie małopolskim), jeden z punktów szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego.
Kościół ten jest najstarszą świątynią i pierwszą parafią Polskiej Orawy oraz najstarszą drewnianą świątynią Górnej Orawy. Powstanie kościoła datuje się na lata 1651-1656, zbudowany został z inicjatywy ks. Jana Szczechowicza. Jest położony pośród drzew i otoczony murem, w obrębie którego mieści się cmentarz.

Drewniany, jednonawowy kościół z wieżą wzniesiono w konstrukcji zrębowej; dach i ściany obito gontem. Wydłużone prezbiterium, wielobocznie zamknięte, jest węższe od nawy. Od północy przylega do niego zakrystia, a od wschodu murowana kaplica Matki Bożej Bolesnej, wzniesiona w 1728. Po południowej stronie nawy mieści się drewniana kruchta. Kościelna wieża o pochyłych ścianach jest zwieńczona izbicą i ostrosłupowym hełmem z czterema narożnymi wieżyczkami.

Na zdjęciu mój starszy syn, który był ze mną na tej wycieczce i tak jak ja bardzo lubi zwiedzać zabytkowe, drewniane kościoły :) Jak miło jest mieć sprzymierzeńca w swoich wędrówkach 😉

Wnętrze kościoła i część wyposażenia pokryto figuralno-ornamentalną polichromią w 2. poł. XVII w. i w 1711. Autorem koncepcji wystroju był proboszcz Orawki, ks. Jan Szczechowicz. Polichromia przedstawia sceny z życia św. Jana Chrzciciela, medaliony z Chrystusem i apostołami, wizerunki świętych czczonych na Węgrzech oraz herby osób związanych z historią Orawy: cesarza Ferdynanda III Habsburga, arcybiskupa Jerzego Lippaya de Zongor oraz Moniaków. Na parapecie chóru namalowano sceny ilustrujące dziesięć przykazań.

Na belce tęczowej znajduje się barokowa grupa Ukrzyżowania oraz inskrypcje (jedna z nich to polski tekst pieśni pasyjnej). Późnobarokowy ołtarz główny i dwa boczne oraz stalle wykonano w 1. poł. XVIII w. W kaplicy znajdują się także Stacje Drogi Krzyżowej z 1857 autorstwa Szczepana Sitarskiego.

Tego dnia ołtarz główny przysłonięty był zasłoną zatytułowaną „Pieta pod krzyżem”

Kościół ten słynie z unikatowych w Polsce i w Europie Zasłon Wielkopostnych.

Na zdjęciu poniżej „Biczowanie Chrystusa”.
Zasłona ta przysłaniała zwykle Grupę Ukrzyżowania na belce tęczowej, od 2013 ma być wieszana zamiennie z „Pietą pod krzyżem” na ołtarzu głównym.

Zasłony wielkopostne służą przysłanianiu ołtarzy przez 10 dni w roku, od piątej niedzieli Wielkiego Postu do Wielkiej Środy. Orawczańskie zasłony to cztery przepiękne zabytkowe tkaniny lniane malowane temperą. Najstarsza z nich ma widoczne datowanie 1676, trzy pozostałe pochodzą z pocz. XIX wieku.

Na kolejnym zdjęciu zasłona „Matka Boska Siedmiobolesna”
– zasłonięto nią nastawę lewego ołtarza bocznego.

Tkaniny orawczańskie zostały przebadane i zakonserwowane na początku XXI wieku, kiedy proboszczem w Orawce był ks. Marek Młynarczyk. Zniszczone w stopniu znacznym, z powodu niewłaściwego przechowywania i upływu czasu, zostały odrestaurowane i naszyte na czarne cienkie płótno lniane, które zakupił proboszcz. Zapewnił on także stosowne przechowywanie nie tylko tkanin ale i innych zabytkowych przedmiotów. Renowacja płócien polegała na oczyszczeniu przy pomocy specjalnie przygotowanych odczynników roślinnych, a następnie punktowym nanoszeniu uzupełnień temperą. Dokonali tego wybitni znawcy tematu, historycy sztuki i konserwatorzy zaproszeni przez ks. Młynarczyka. W latach 90 tych XX w. wieszana była tylko zasłona „Biczowanie Chrystusa”, przesłaniając ołtarz główny. Pozostałe nie były używane, a najstarsza dodatkowo bardzo zniszczona.
(Źródło informacji: http://orawka-kosciol.pl )

Wycieczka została tak zaplanowana, byśmy mogli najpierw wziąć udział we mszy świętej, a następnie po niej zwiedzić dokładnie kościół z przewodnikiem.
Pani przewodnik spisała się na medal dokładnie i ciekawie opowiadając o historii kościoła oraz zasłonach wielkopostnych.

Na uwagę zasługuje tam niemalże każdy detal :)

Moją uwagę przykuł również wspaniały żyrandol :)

Po zwiedzaniu wnętrza, oczywiście obeszliśmy również kościół wkoło :)

Piękny zabytkowy kościół, bardzo ciekawa architektura, wspaniałe wnętrze … jestem pełna zachwytu dla tego obiektu sakralnego. Na pewno warto go zwiedzić i poczuć jego niepowtarzalny klimat (bo drewniane kościółki mają taki swój specyficzny, niepowtarzalny klimat 😉 )

POZDRAWIAM SERDECZNIE :) :) :)

Wkrótce kolejna część relacji z tej wycieczki
– wizyta w skansenie w Zubrzycy Górnej :)