8. Zamek w Smoleniu

WITAM  SERDECZNIE  WSZYSTKICH  CZYTAJĄCYCH  MOJE  WPISY !!!!!!!!!!

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kolejny jurajski zamek- ZAMEK W SMOLENIU – znajduje się on we wspomnianej wsi Smoleń w województwie śląskim, na “Szlaku Orlich Gniazd” oraz “Jurajskim Rowerowym Szlaku Orlich Gniazd”.

Na początek przytoczę troszkę informacji o tym zamku zaczerpniętych z internetu, bo wydały mi się one interesujące :

Zamek został wzniesiony w połowie XIV wieku, najprawdopodobniej przez Ottona z Pilczy herbu Topór i zastąpił istniejącą tu wcześniej strażnicę. Z początku był to mały, wieloboczny, kamienny obiekt zwężający się przy wysokiej, cylindrycznej wieży. W późniejszych latach u stóp skały dobudowano dwa zamki dolne, otoczone grubymi murami z bramą wjazdową, która zachowała się do dziś. Na dziedzińcu zamkowym znajduje się studnia, którą według tradycji wykuć mieli jeńcy tatarscy, a jej głębokość miała wynosić 200 m.

W XVI wieku zamek nabył Seweryn Boner i przekształcił go w renesansową rezydencję. Później warownia przeszła w ręce Padniewskich, jednakże pomimo modernizacji bardzo szybko przestała wystarczać rosnącym w potęgę i bogactwo właścicielom. Ograniczona powierzchnia wzgórza utrudniała dalszą rozbudowę, zaś kiepskie połączenia komunikacyjne spowodowały, że Padniewscy postanowili przenieść się do Pilicy, gdzie było dość miejsca, by wybudować nową, okazalszą siedzibę.

Zamek pozostawiony zaczął niszczeć, zaś jego los przypieczętowali Szwedzi, dewastując go w 1655 roku.

W okresie letnim z daleka można zobaczyć jedynie mały fragment wieży nieśmiało wyłaniający się z jednego ze wzgórz :)

Ze znajdującego się u podnóża zamku parkingu, na jego szczyt prowadzi specjalnie wytyczona dla turystów ścieżka.W czasach swojej świetności z pewnością wspaniale górował nad okolicą- teraz niestety pozostały jedynie fragmenty murów porośnięte drzewami i krzakami :

Od czasu mojej ostatniej wizyty 7 lat temu nic się tu praktycznie nie zmieniło ( obejrzałam sobie nawet zdjęcia zrobione wtedy, by nabrać tej pewności ). I o ile inne jurajskie zamki są remontowane bądź rozbudowywane ten został potraktowany raczej po macoszemu. Mam wrażenie, że turyści też wolą raczej odwiedzić rozreklamowany i wspaniały Ogrodzieniec, czy Mirów i Bobolice ( wkrótce też zagoszczą na moim blogu ) niż ruiny tego zapuszczonego wśród drzew zamku. Mnie jednak tym razem właśnie tam poniosło i wcale tego nie żałuję. W ciszy i spokoju ( mimo, że był to piękny wakacyjny dzień) przespacerowałam się wśród tych historycznych ruin, zajrzałam w każdy zakamarek, zrobiłam sporo zdjęć:

Niestety nie da się ująć go ( zamku) na jednym zdjęciu – trzeba fotografować go fragmentarycznie ( ewentualnie można zrobić panoramę ):

Kolejne ujęcie- widok z okna :

I jeszcze jedno- tym razem na wieżę ( niestety nie ma możliwości na nią wejść….. co prawda śmiałkowie to robią, ale ja z dwójką małych dzieci nie porywałam się na takie szaleństwo ) 😉

Tyle na temat zamku-myślę, że chociaż troszkę zachęciłam Was do jego odwiedzenia.

A skoro już wybrałam się w tą okolicę , to zatrzymałam się również w niedaleko znajdującej się od Smolenia PILICY. I teraz pokrótce opowiem Wam co warto w niej zobaczyć. Po pierwsze – Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej – Opiekunki Rodzin wraz z pięknie zadbanym przez franciszkanów otoczeniem. Jako ciekawostkę powiem, że w tym kościele i klasztorze pracował jako gwardian w latach 1924- 1930 bł. ojciec Narcyz Turchan z grona 108 polskich męczenników II Wojny Światowej:

Następnie warto zobaczyć w Pilicy Kościół- Św. Jana Chrzciciela i Św. Jana Ewangelisty, zabytkowy zamek z parkiem , ruiny klasztoru oo augustianów ( tym razem czas mi nie pozwolił podjechać tam ), historyczny drewniany kościół św. apostołów Piotra i Pawła ……a odpocząć po zwiedzaniu można sobie na Rynku, zajadając pyszne lody- właśnie to zrobiłam wraz z moimi dziećmi.

Ten wyjazd to była taka typowa samochodowa objazdówka. Zatrzymałam się jeszcze w Biskupicach, gdzie znajduje się cmentarz wojenny poległych w czasie I Wojny Światowej, a także w Gieble, gdzie z kolei zwiedziłam kościół Św. Jakuba Apostoła i dworek szlachecki . Obecnie w tym dworku znajduje się biblioteka ( nawet w wakacje odbywają się tam zajęcia dla dzieci ) i właśnie od przemiłych pań bibliotekarek dowiedziałam się kilku interesujących rzeczy…….między innymi o nowościach turystycznych w Gminie Ogrodzieniec. Zachęcona wybiorę się tam wkrótce, a później i Wam o tym opowiem.

Na koniec jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia Smolenia i Pilicy, oraz odkrywania uroków Jury Krakowsko- Częstochowskiej !!!

~~ ~~ ~~ POZDRAWIAM ~~ ~~ ~~

Wpis archiwalny – lipiec 2010