24. Rezerwat Góra Zborów

WITAM GORĄCO, chociaż temperatura za oknem jak na tę porę roku nie jest za wysoka!!!

W poprzednim wpisie opowiadając o Zalewie Kostkowice/ Dzibice i Skałkach Kroczyckich wspomniałam też o Górze Zborów i obiecałam, że kiedyś o niej opowiem, a ponieważ ciągle coś mi staje na drodze i uniemożliwia wybranie się w teren, postanowiłam znowu przewietrzyć moje szuflady i opowiedzieć właśnie o tym miejscu na Jurze. Znam je dosyć dobrze, bo byłam tam kilkakrotnie- ostatni raz w lipcu zeszłego roku. To z pewnością jedno z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych miejsc na całej Jurze ……. znane zarówno turystom jak i miłośnikom wspinaczki skałkowej.

Góra Zborów (zwana również Berkową Górą) wraz z sąsiednim Wzgórzem Kołaczek tworzą Rezerwat Przyrody Nieożywionej Góra Zborów. Znajduje się on na terenach wsi Podlesice (gmina Kroczyce, powiat zawierciański, województwo śląskie) i powstał na podstawie Zarządzenia Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z dnia 30 sierpnia 1957 r. w sprawie uznania za rezerwat przyrody (łącznie ok. 45 ha powierzchni).

Rezerwat Góry Zborów to miejsce gdzie można podziwiać wspaniałe i ogromne ostańce, jedne z najbardziej malowniczych na Jurze. Niektóre mają nawet 30 m wysokości i przybrały bardzo różnorodne i ciekawe kształty (można się w nich dopatrzeć sylwetek zwierząt i ludzi – np. Skała Młynarz, Wielbłąd czy Zakonnica).

W opadających kaskadowo skałach można również napotkać kilka ciekawych jaskiń:

Na terenie rezerwatu znajduje się także zamknięty obecnie kamieniołom, w którym pracowali przymusowi robotnicyIII Rzeszy.To tu znajduje się otwór Jaskini Głębokiej. W dolnej części jaskini zachowały się jeszcze niewielkie nacieki w formie stalaktytów, czyli tzw. “makarony”. Od czerwca 2010 roku jaskinia ta jest otwarta dla ruchu turystycznego i my będąc tam w lipcu już mogliśmy ją zwiedzić, no ale moi chłopcy woleli biegać po powierzchni, niż stać w kolejce, by przejść się tą podziemną trasą (trudno, kiedyś to jeszcze nadrobię).

Teren rezerwatu był miejscem potyczek pomiędzy niemiecką żandarmerią a jednostkami Armii Ludowej oraz Batalionów Chłopskich ( do dzisiaj na szczycie Góry Zborów stoi zbudowana przez nazistów wieżyczka triangulacyjna).

Niestety żadne moje zdjęcie z wieżyczką mi się nie podoba, więc zamiast tego wstawiam kolejne ujęcie skałek – hmmm wyglądają jak przyklejeni do siebie bliźniacy :)

Góra Zborów jest w tych okolicach chyba najpopularniejszym rejonem wspinaczkowym. Niestety przekłada się to wszystko na stan i jakość wspinania w tych okolicach. Dróg jest bardzo dużo, o urozmaiconych trudnościach (od najłatwiejszych do VI.6+), rewelacyjne obicie, ale także bardzo wysoki stopień wyślizgania, co czasem odbija się na wrażeniu że trudności niektórych dróg są zaniżone. Niestety ekspozycja skał latem nie sprzyja wspinaczom, gdyż większość skał ma wystawę południową lub południowo zachodnią. Wspinaczką na razie się jeszcze nie zajmuję (bo w przyszłości kto wiem, może się odważę :) ), ale obserwując licznych jej pasjonatów (mimo, że był to środek tygodnia w godzinach dopołudniowych) stwierdziłam, że jest to prawdziwy raj dla tych co lubią i potrafią się wspinać.

Spacerując… podziwiając piękne widoki…..i obserwując licznych wspinających się, nagle natknęliśmy się na stado “jurajskich” kóz- moi chłopcy byli nimi zachwyceni, a i ja sama jeszcze nigdy wcześniej nie miałam okazji zobaczyć tylu kóz naraz. A te kozy “jurajskie” hmmm pozowały mi jak urodzone modelki i niezłą sesję im tam zafundowałam :)

Na roślinności za bardzo się nie znam, ale z licznych tam tablic informacyjnych można się dowiedzieć, że na terenie Rezerwatu Góry Zborów oprócz form skalnych chroni się  również około 210 gatunków roślin naczyniowych. Szata roślinna ma tu charakter strefowo-pasowy, i tak licząc od podnóża Górę Zborów porasta kolejno: las sosnowy, miejscami płaty lasów grądowych, buczyna sudecka z żywcem dziewięciolistnym w runie (na stokach północnych), buczyna kwaśna i ciepła (na stokach południowych), murawy kserotermiczne i ciepłe zarośla, a najwyżej zbiorowiska naskalne. Na terenie tego rezerwatu występują m.in. rzadkie rośliny: kozłek trójlistkowy, mącznica lekarska, goździk siny, dziewięćsił bezłodygowy, irga zwyczajna. Znajduje się tu również reliktowe stanowisko skalnicy gronkowej (dotychczas spotykanej tylko w partiach alpejskich).

Wierzchołek Góry Zborów (462 m n.p.m.) jest znakomitym punktem widokowym (jest to najwyższe wzniesienie w byłym województwie częstochowskim)- można z niego podziwiać przepiękny, rozległy widok zaliczany do najpiękniejszych na Jurze. Przy dobrej pogodzie można zauważyć m.in. zamki w Podzamczu, w Morsku, w Mirowie i Bobolicach oraz skały Okiennika Wielkiego oraz odległe panoramy Zawiercia, Myszkowa i pobliskich Kroczyc.

Na zdjęciu poniżej sąsiednie Wzgórze Kołaczek, widziane ze szczytu Góry Zborów:

Przez Górę Zborów, ze względu na jej urok, poprowadzono kilka ważnych szlaków turystycznych. Przez obszar rezerwatu prowadzą m.in. piesze szlaki: czerwony Orlich Gniazd, zielony Rzędkowicki i czarny łącznikowy z parkingu przy J. Głębokiej, a w sąsiedztwie biegną również pieszy szlak niebieski Warowni Jurajskich oraz szlaki rowerowe: czerwony Orlich Gniazd, czarny Myszków-Siewierz, zielony Hotelu Ostaniec, a także szlak rowerowo-narciarski Hotelu Ostaniec i Transjurajski Szlak Konny.

Osoby z daleka zainteresowane noclegami informuję, że u podnóża Góry Zborów znajduje się kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy, na który składają się hotel, gościniec oraz pole namiotowe. Nocleg możliwy jest również w licznych gospodarstwach agroturystycznych w Podlesicach.

I już ostatnie zdjęcie wybrane do tego wpisu (a miałam z czego wybierać, bo zrobiłam ich tam ponad 300), mnie osobiście ta skała przypomina zaciśniętą pięść, a Wam ? :)

Kończąc mam nadzieję, że teraz już nic nie stanie mi na przeszkodzie i kolejny wpis to już nie będą wspomnienia (chociaż bardzo lubię wspominać :) ) ale już relacja z nowej wycieczki ….. tym bardziej, że (pochwalę się, a co 😉 ) kupiłam sobie nowe kijki trekkingowe i korci mnie by je przetestować w terenie 😉

POZDRAWIAM WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH MOJE WPISY :) :) :)

Wpis archiwalny – marzec 2011